|
Zakładki:
Ciekawe blogi i strony
Schroniska
Tutaj możesz pomóc !
|
sobota, 03 listopada 2007
Mordercza sztuka.
Fanatyzm nie jest dobry. Niektórzy w imię "sztuki" są w stanie skazać zwierzę na długotrwałą mękę. Oglądając filmy i widząc niedźwiedzicę spadającą w przepaść, bądź człowieka odcinającego głowę nietoperzowi nie zwracamy na to szczególnej uwagi, ponieważ myślimy, że tym zwierzętom nic się nie dzieje, bo przecież technika rozwinęła się do tego stopnia, że wcale nie trzeba zabić, by ta śmierć faktycznie była na taśmie ujęta. Widząc w filmach płonącego człowieka wiemy, że zobaczymy go żywego w innej produkcji... niestety ze zwierzętami często jest inaczej. W pewnym węgierskim filmie o tytule "Alszent" (The hypocrite), jest scena topienia kota. Zwierzę zostało zamordowane naprawdę, a reżyser Nicolaus Myslicki powiedział, że zrobił to w imię wolności artystycznej. Węgierska reżyser Judith Elek kręciła swój film w okolicach Zakopanego. Na jego potrzeby 14 owiec posmarowano palną substancją, a następnie na rozkaz Pani reżyser były kamerowane płonąc żywcem. Polska kinematografia niestety również nie jest wolna od mordów, które nie są potępiane, bo są dla potrzeb "dobrego filmu". W "dziele" Andrzeja Wajdy o tytule "Popioły" zezwolił on na zrzucenie żywego konia ze skały. Zwierzę spadając łamie nogi, aż wreszcie uderza głową o głaz. Innym przykładem, już nie filmowym jest pseudo-artysta, który zagłodził swojego psa, aby jak się później okazało, przywiązać go do liny i "przedstawić jako umierający eksponat". Morderca nie dawał psu pokarmu ani wody. Zwierzę zmarło z wycieńczenia, ale za to Guillermo Habacuc Vargas, za tak WSPANIAŁY POKAZ został wybrany do reprezentowania swojego kraju w Bienale Ameryki Centralnej (Honduras - 2008) ![]() ![]() ![]() Ustawa o Ochronie Zwierząt mówi: Zabrania się: propagowania lub upowszechniania drastycznych scen zabijania, zadawania cierpienia lub innej przemocy, ze strony człowieka, której ofiarami są zwierzęta, chyba, że sceny te mają na celu napiętnowanie okrutnego zachowania wobec zwierząt. Sztuka powinna być wolna od okrucieństwa. Takie sprawy nie powinny się wydarzyć z punktu widzenia prawa, a jednak! Gdzie to prawo? Dlaczego ustawa o Ochronie Zwierząt jest tylko papierem, do którego nikt się nie stosuje? Czy kiedyś się doczekamy normalnego społeczeństwa i prawa polskiego? Czy doczekamy się normalnego świata, które będzie potępiać przemoc w rzeczywistości, a nie tylko w nic nie znaczących słowach, od których i tak większość się odwraca? Nie możemy mówić, że to Nas nie dotyczy, że "tak wiem, nie można zabijać, to straszne, ale co ja poradzę?" Gdy wszyscy się sprzeciwimy, to wtedy zyskamy to, o co walczymy.
niedziela, 11 marca 2007
DOŚWIADCZENIA NA ZWIERZĘTACH
W samej tylko Europie, co 3 sekundy na skutek eksperymentów ginie jedno zwierzę. Jego śmierć zazwyczaj jest straszna... albo się dusi, albo jest przypalane i gniecione by sprawdzić w jaki sposób zniszczeniu ulegają poszczególne tkanki i narządy.
poniedziałek, 12 lutego 2007
TRAKTOWANIE ZWIERZĄT PRZEZ RELIGIĘ.
Ostatnia rozmowa z wieloletnim inspektorem do spraw zwierząt Filipem B. zainspirowała mnie do utworzenia nowego wątku na moim blogu. Mianowicie, chodzi o traktowanie zwierząt w różnych religiach świata.
niedziela, 21 stycznia 2007
WEGETARIANIZM
Wielu osobom mogłoby się wydawać, że wegetarianizm to jedynie dieta. Wiele osób uważa, że wegetarianizm dopuszcza jedzenie zwierzęcego ciała i oficjalnie tak jest ponieważ istnieje pollowegetarianizm, który wyłącza jedynie spożywanie mięsa czerwonego oraz peskowegetarianizm, który mówi o spożywaniu jedynie samych ryb. Semiwegetarianzm to termin dietetyczny, wprowadzony przez prof. Zemlańskiego, i promujący modę na dietę śródziemnomorską i dopuszczający jedzenie drobiu i ryb.
poniedziałek, 01 stycznia 2007
wtorek, 19 września 2006
PSYCHIKA RZEŹNIKA.
Rzeźnikami nie zawsze zostają osoby mocne psychicznie, zaś te, które nie mają zbyt wysokiego wykształcenia. Rzeźnicy to według mnie ludzie prymitywni i ograniczeni... dla mnie ich życie nie ma żadnej wartości ponieważ dla nich nie ma wartości egzystencja zwierząt. Dla większości z Was ludzkie życie ma znaczenie, ale mimo to lubicie kiełbaski z grilla czy paróweczki cielęce, którymi faszerujecie siebie i własne dzieci. Jednak nie obchodzi Was, że ktoś, kogo nazywa się rzeźnikiem również jest takim samym człowiekiem jak Wy, tylko robi za Was pewną robotę, a mianowicie morduje, rozdziera, patroszy. Niektórzy żyją z tym normalnie, wiele lat aż do emerytury, a inni zaczynają chorować psychicznie bo nie są w stanie znieść codziennego widoku dziesiątek i setek martwych zwierząt, które kilka chwil temu patrzyły im w oczy prosząc o ratunek. Pewnie myślicie " a co mnie to ? mogli się uczyć i nie by nie robili w tej branży".... ale podobno liczy się dla Was ludzkie życie !
sobota, 22 lipca 2006
rzeź fok dla futer. Niszczenie życia dla mody i przyjemności !
Pragnę poruszyć kolejny bardzo ważny temat... kiedyś wspomniałam o nim, ale jak widać to zdecydowanie za mało by zyskać wasze poparcie. Czy nie wystarczy Wam jedno zdjęcie zmasakrowanego foczego dziecka by ruszyć sercem i głową ? jeżeli nie to dam ich więcej i opisze w jaki sposób się je zabija... Co roku w podobno cywilizowanym kraju jakim jest Kanada odbywają się polowania na młode foki w celu zdobycia ich futer i zaspokajania żądzy modnych bestii zakładających zimą ich skórę na swoje parszywe cielsko. Polowania w Kanadzie były kiedyś zakazane, ale niestety w roku 2003 znów na nie zezwolono... miały być do roku 2005 jednak w tym również się odbywały i rząd zapowiedział, że będą jeszcze co najmniej do 2010. Zastanawiacie się po co Wam to piszę skoro to nie w Polsce się wyprawia... otóż Polska jest jednym z głównych importerów foczych skór ! A chyba proste i logiczne jest to, że im mniej osób będzie je nabywało tym mniej fok będzie zabijanych ponieważ wówczas Kanadzie się to nie opłaci ! Na stronie ViVy i empatii podanych obok w linkach znajdziecie petycję, którą należy wydrukować i podpisać w celu zaprzestania importu foczych futer do Polski.
czwartek, 13 lipca 2006
SCHRONISKA I POMOC
Mogłoby się wydawać, iż zwierzęta w schroniskach mają lepsze życie niż na pobliskim osiedlu nocując w śmietnikach... Niestety tylko wydawać... wszystko jak zwykle zależy od ludzi, od tego jakie warunki im stworzą... w schroniskach jest obecnie przepełnienie, zbyt wiele osób oddaje "swoich pupili" w te miejsca lub po prostu puszczają je na ulicę lub przywiązują do drzewa by pozbyć się kłopotu i móc spokojnie wyjechać lub czekać na narodziny (ludzkiego) dziecka. Człowiek po raz kolejny okazuje się być istotą bezmyślną i godną pożałowania gdyż nie potrafi być przewidujący i czuły dla zwierzęcia na które się przecież zgodził. Wiadomo, że biorąc do domu zwierzę mamy świadomości tego, że musismy zapewnić mu godne warunki życia i miłość, której potrzebuje KAŻDY ! Zwierzę również ! http://www.maxior.pl/?p=index&id=24982&0 Dlatego też zanim zdecydujecie się na adopcję lub zakup psa przemyślcie swoje podstępowanie ponieważ ZWIERZĘ NIE JEST RZECZĄ. Co z tego, że te psy nie mają rodowodu i większość z nich nie jest rasowa ? To TAK SAMO jakby prawo do życia mieli tylko ludzie ładni, zdolni i bogaci... toż to bzdura... to my LUDZIE sprawiamy, że zwierząt w schroniskach jest coraz więcej, a tym samym coraz więcej z nich ginie... to NIE PRAWDA, że oddamy tam pieska, a on znajdzie dom i będzie szczęśliwy... to są nieliczne przypadki... mało osób decyduje się na adopcję w ten sposób... wolą piękne, młode i zgarbne psy do pilnowania domu i zarabiania na nich pieniędzy... gdy taki pies się zestarzeje zostaje zabity... albo przez schronisko gdyż nie może tego znieść psychicznie lub zostanie tam uśpiony, albo przez własnego właściciela, który zatrzaska go łopatą by w jego miejsce wstawić nowego na którym też zarobi ! LUDZIE ! przecież tak być N I E MOŻE ! jeżeli natura pozwoliła Nam opiekować się zwierzętami róbmy to ! Jeszcze raz apeluję do tych którzy chcą pomagać ! Napiszcie do mnie, a udzielę Wam odpowiednich wskazówek lub rad ! Jeżeli Wasz pupil choruje również czekam na komentarze lub listy, które możecie pisać na adres: Nie bądzmy obojętni ! Zauważmy cierpienie istot idealnych i bezbronnych !
piątek, 07 lipca 2006
UBÓJ BYDŁA
Ostatnio pewna osoba dała mi do komentarza linka z ubojni i prosiła abym go opublikowała. Po obejrzeniu i przeanalizowaniu doszłam do wniosku, że tak też zrobię gdyż jest na tym filmie cała prawda o mordercach i biednych istotach... http://www.smog.pl/wideo/1347/ubojnia_bydla/ Oglądnijcie film i zobaczcie co jecie... a raczej kogo jecie... i czyją krew pijecie podczas konsumpcji np. kiszki. Istoty bezbronne w haniebny sposób pozbawiane życia... wieszane za nogi i brutalnie rozcinane.. krew spływa strumieniami... a wraz z nią życie... wisząc za nogę patrzy na ciemnoczerwoną substancję, która kapie na metalowe kraty lub podłogę... traci siły... powoli... świadomość... równie powoli... i co najważniesze ŻYCIE ! coś co nie dał mu człowiek ! niezwykły stan w którym jeszcze chciałby biegać po łące i jeść trawę ! wspomnienia niczym pajęczyna oplatająca jego myśli wraz z upłynięciem każdej kropli krwi zamienia się w ciążący łańcuch miażdżący mózg... CZŁOWIEK stojący obok w białym fartuchu... uśmiechający się ironicznie i kłamliwie czeka z nożem w ręku by podejść i patroszyć jego zwłoki... czeka nie dlatego by zwierzę umarło i nie czuło rozcinania brzucha tylko by nie ubrudzić się spływającą ciemnoczerwoną krwią !! Jednak nie zawsze z krów spuszcza się krew... czasami powala się je na żwyca i odcina racice... lub podcina się je w pęcinach by nie mogły chodzić i łatwiej było ję ciąć...
Jednak LUDZIE mają także inne zachcianki... już nie wystarcza im mięso z dorosłego bydła... chcą zabijać cielęta, które dopiero przyszły na świat... nie zaznały wolności... bo od razu po urodzeniu wzięto je od matki by zabić... i z pewnością nie w delikatniejszy sposób niż na filmie... Przypomnijcie sobie Auschwitz... tam dzieci i matki były zabijane w celu przeprowadzania różnego rodzaju badań... często anatomicznych by zaobserwować jakie zmiany zachodzą w zagłodzonych na śmierć dzieciach... teraz tego już nie ma... nie ma w obozach ludzi... ale są zwierzęta, które giną w równie podły, a nawet podlejszy sposób... trudno sobie wyobrazić cielaczka idącego na śmierć... spoglądającego po raz ostatni na malejącą postać jego matki i ta ich świadomość... że nic nie mogą zrobić... Zwierzęta czują, że idą na śmierć... mają bardzo dobrze rozwiniętą psychikę i układ nerwowy zatem ból odbierają tak samo jak ludzie...
Zróbmy z tym coś... my wcale nie musimy jeść mięsa... naukowo udowodnione zostało, iż dieta warzywna jest wiele zdrowsza niż konsumpcja mięsa... Przecież tak łatwo połączyć przyjemne z pożytecznym... dlaczego ludzie... podobno istoty myślące... nie robią z tym prawie nic ?
wtorek, 04 lipca 2006
CZŁOWIEK DĄŻY DO SAMOZAGŁADY
Stanisław Jerzy Lec: "Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch".
Brutalne mordy dokonywane na zwierzętach mają miejsce każdego dnia. Koszmar zwierząt się nie zakończy póki człowiek nie zrozumie, że życie należy respektować.
wtorek, 20 czerwca 2006
FUTRA CIĄG DALSZY.
Od wielu lat trwają walki z ludzmi kochającymi futra, skóry, różnego rodzaju trofea pochodzenia zwierzęcego... jednak nigdy nie możemy z nimi wygrać. Dlaczego ? Dlaczego futra są ubóstwiane przez bogate kobiety ? Dlaczego ze zwierząt robi się dywany, czapki, torebki, buty ? przecież technika jest już wystarczająco rozwinięta i nie trzeba ich zabijać żeby nałożyć na siebie płaszcz wyglądający jak prawdziwe futro... Gdy zbierałam podpisy przeciwko importowi foczych futer do Polski w większości podpisywali je mężczyźni... kiedyś wydawało mi się, że są oni mniej wrażliwi na krzywdy Naszych mniejszych braci, których życie zależy od Nas... jednak nigdy nie pomyliłam się tak bardzo... kobiety są bardziej bezwzględne, wredne, prymitywne i mało wrażliwe na ból i ciężką śmierć zwierząt... wolą modę i droższe odzienie niż życie 18 lisów, 154 norek itd.
Ich płacz, ryk, pisk, smutek, łzy, zgrzyt zębów o pręty klatek nie robią na niektórych żadnego wrażenia... przecież one też chcą żyć, też były kiedyś wolne... przynajmniej niektóre... bo wiele z nich nie wie czym jest wolność... znają tylko życie pełne bólu, upokorzeń, smutku... zastanawialiście się kiedyś jak wygląda pożegnanie małego futrzaka ? wzięty za skórę, wisi głową w dół i smutnym spojrzeniem żegna się ze swomi towarzyszami w tej ostatniej drodze... drodze do śmierci. Oddalające się klatki i malejące postacie jego braci widzących go po raz ostatni... gdy zamykam oczy i to widzę serce rozrywa mi ból... cierpienie i rozczarowanie... Człowiek ! podobno istota myśląca... lecz gdyby tak było wiedziałby, że to jest olbrzymie zło. NIC nie jest cenniejsze niż życie. NIC.
Zastanówmy się... Co możemy zrobić ? "co z tego, że nie będę jadła mięsa albo chodziła w futrze ? i tak tyle samo zwierząt będzie zabijanych" - nie... gdyby każdy tak myślał świat byłby jednym wielkim obozem koncentracyjnym... każda jednostka jest ważna ! każda pomoc się liczy ! każdy może ocalić wiele istnień !! tylko trzeba chcieć i robić to ! a nie tylko mówić... im więcej ludzi się temu sprzeciwi, tym więcej zwierząt wróci na wolność... lub w końcu zobaczy, czym ona jest...
czwartek, 08 czerwca 2006
ŚWIATOWA DEKLARACJA PRAW ZWIERZĄT
Z uwagi na to, że każde zwierzę, jako istota żywa, ma prawa w sferze moralnej; że nieznajomość i nieuznawanie tych praw sprowadziły człowieka i prowadzą go nadal na drogę przestępstw przeciwko naturze i zwierzętom; że uznanie przez gatunek ludzki prawa innych gatunków zwierzęcych do egzystencji stanowi podstawę do współistnienia wszystkich istot żywych; że człowiek dopuścił się zbrodni wytępienia wielu gatunków zwierzęcych i że nadal istnieje ta sama groźba; że poszanowanie zwierząt przez człowieka wiąże się z poszanowaniem ludzi między sobą i że już od najmłodszych lat należy uczyć człowieka obserwować, rozumieć, szanować i kochać zwierzęta... NINIEJSZYM OBWIESZCZA SIĘ: Art.1. Art.2. Art. 3. Art.4. Art.5. Art.6. Art.7. Art.8. Art.9. Art.10. Art.11. Art.12. Art. 13. Art.14.
środa, 07 czerwca 2006
ZWIERZĘ NIE JEST RZECZĄ
Obecny sezon może być najokrutniejszy od setek lat... Foki z białymi futerkami są łapane w sieci, wyławia się je po 100... i nie strzela się do nich... nie zabija się ich szybko... tylko żywcem obdziera ze skóry, a wiecie dlaczego ?
Każdego roku około 50 000 koni zostaje wyeksportowanych z Europy środkowo-wschodniej do Włoch Farncji i Belgii na rzeź. Handel nimi jest jednym z najokrutniejszych i najmniej uregulowanych procederów w Europie. Polska jest największyym eksporterem koni w Europie. Jeszcze dziesięć lat temu w polsce żyło milion koni, teraz żyje ich okło 500 tyś. Co więcej każdego roku kilkadzisiat tysięcy koni opuszcza nasz kraj, by zostać zabitym na mięso. Wywozone z Polski konie czeka bardzo długa podróż. Jednym z najodleglejszych miejsc jest Sardynia oddalona o 2 500 km, co oznacza 95 godzinną podróż dla koni. Drog którymi podróżują są często pełne dziur, a kierowcy jadą za szybko, dlatego konie bardzo często mają połamane nogi, a gdy takie stworzenie się przewróci inne po nim depczą, zatem jego śmierć jest okrutna.
"Fakt, zwierzęsta są zabijane w skrajnie niehumanitarny sposób, ale to są tylko zwierzęta. Na świecie ludzie giną w męczarniach, walcząc o normlaność dla swoich rodaków (Tybet, Korea Północna, o ile tam komukolwiek chce się walczyć, Irak za Husajna), czy też "najzwyczajniej" umierają z głodu (Etiopia), a tu jacyś zieloni pikietują w obronie koni." Gdy czytam/słucham podobne słowa to aż mnie skręca... Po pierwsze ludzie sami doprowadzili do tego że muszą walczyć i się zabijać wzajemnie. Po drugie to nie są TYLKO zwierzęta ! TO SĄ ISTOTY KTÓRE TAK SAMO JAK I LUDZIE POTRZEBUJĄ MIŁOŚCI, CZUŁOŚCI I SZACUNKU ! ZWIERZĘ NIE JEST RZECZĄ !!!! niech ktoś poda mi chociaż jedno logiczne i odpowiednio uzasadnione zdanie mówiące ze CZŁOWIEK JEST LEPSZY ! ZIELONI po to są by walczyć o prawa zwierząt !! gdyby nie było tych "zielonych" szybko byś zginął.
sobota, 03 czerwca 2006
DRASTYCZNE
Dziś dodaję pewien link... w poprzednim moim wpisie tylko wspomniałam o tym filmie... Ostrzegam... Ten film jest bardzo drastyczny... spotkałam się już wiele razy z okrucieństwem ludzi wobec zwierząt, jednak ten film zrobił na mnie największe wrażenie... nie mogłam zasnąć i cała się trząsłam, a o łzach już nie wspomnę... Zatem wchodzicie na własną odpowiedzialność. http://www.strasbourgcurieux.com/fourrure/spanish.php To wszystko mnie przerasta... połączmy siły... przeciwstawmy się temu... zapobiegajmy wywożeniu żywych koni do rzeźni... zapobiegajmy produkcji naturalnych futer...im mniej będzie tego kupowane tym szybciej liczba zabijanych brutalnie zwierząt zmaleje... Badźmy LUDZMI normalnymi !! wrażliwymi !! i kochającymi !! Po co Nam futra ? przecież są dużo cieplejsze materiały !! ale jeżeli ktoś lubi tego typu odzienie to niech kupi sztuczne ! technika jest już tak wspaniale rozwinięta, że będzie różniło się od prawdziwego tylko jednym... pochodzeniem...
piątek, 02 czerwca 2006
CZŁOWIEK JAKO NĘDZNA KREATURA
Wylazłaś, nieszczęsna kreaturo z pieczary, W którą cię popędził strach i głód... Obdarłaś ze skóry piękne śmigłe zwierzę, By okryć nią swój nagi grzbiet ! Zamordowałaś je podstępnie, nieudolnie Zadając mu przewlekłe męczarnie... Chłeptałaś ciepłą krwą, szarpałaś i żarłaś krwawiące ochłapy... Tłukłaś głazem gnaty, by ssać z nich szpik. W poczuciu bezsiły łączyłaś się w stada okrutne, zdradliwe i smrodliwe... Od otaczającego cię świata istot żyjących Dzieliła cię odmienność jedyna w swoim rodzaju niewymierna kryteriami siły, odwagi i uporu trwania... Tliła w twym ciele iskra... iskra miłosierdzia... Dzięki której możesz nazywać się człowiekiem !! Witold Koehler CZŁOWIEK JEST NICZYM.
Czy człowiek potrafi bezgranicznie kochac ? Nie chodzi mi tu o drugiego człowieka, ale o inną istotę... istotę idealną jaką jest zwierze... Myślę, że tak ponieważ to ja jestem przykładem takiego oto człowieka. Potrafiłabym oddać własne życie za konia ocalonego z rzeźni wiedząc, że do końca swego życia będzie pod dobrą opieką specjalistów i ludzi kochających. Jak już zauważyliście w poprzednim moim poście nie wierzę w istnienie boga... ponieważ wiara ta przedstawia człowieka jako stworzenie idealne, a zwierzę jako pożywienie... oczywiście rusza mnie gdy widzę kapłana nauczającego bzdurnych teorii i wierszyków wyuczonych na pamięć... modląc się w kościele pewnie większość z Was mówi wyklepane regułki myśląc zupełnie o czymś innym... jedni udają świętych w domu Waszego boga, a wychodząc mierzą wzrokiem osobę idącą obok i wysmiewają się w myślach, że założyła ubranie, które już dawno wyszło z mody. Wady ludzkie można wymieniać i wymieniać... jedni mówią, że jestem fanatyczką, ale tak nie jest... ja znam siebie, swoją wartość i życie... życie którym my zarządzamy.... życie na które mamy wpływ... religia chrześcijańska tak jak i wiele innych przedstawia człowieka jako osobę myślącą bo piszemy wiersze i mamy podobno duszę... oczywiście, że jesteśmy istotami myślącymi i to jest jedno z niewielu zdań kapłana z którym się zgodzę... jednak nie wszyscy myślą... bo nie wszyscy potrafią korzystać z tego daru jakim obdarzyła Nas natura i jaki ulepszył się w procesie ewolucji... Ludzie myślą wyłącznie o sobie... nie liczą się z tym jak bardzo krzywdzą inne otaczające ich istoty... czyli zwierzęta... niektórzy chcąc modnie się ubierać zamawiają futra... kiedyś widziałam futro z PRZEDNICH CZĘŚCI ŁAPEK NORKI... do futra z lisa potrzeba zabić ich 18... więc wyobraźcie sobie ile potrzeba norek... które są mniejsze od lisa...
Czy chcielibyście nosić na sobie futro ze stworzenia które przed śmiercią znosiło tak olbrzymie katusze ? śmierć tego lisa i tak jest łagodna w porównaniu do spodobu zabicia w innych fabrykach futer... oglądałam film o jenotach... które żywe i w pełni świadome wieszane były na haku, nacinane o okolicy tylnych łap a następnie powoli obdzierane ze skóry ? Gdy tyran zdarł skórę do brzucha zwierzę mdlało z bólu... wtedy przestawało się rzucać... i można było spokojnie dokończyć zaczętą robotę...
Spójrzcie na niego... czy warto ? Czy warto go obnażać sprawiając olbrzmi ból dla rękawa zaledwie jednego futra ?
Ciekawe jakie one miały życie... ciekawe jak kochały... jak troszczyły się nad swoim potomstwem... jak przytulały się do swoich towarzyszy dając znak, że kochają... kapłani mówią, że zwierze nie kocha... że to tylko instynkt... ale jak może to być instynkt skoro nie jest maszyną ? nie jest zaprogramowaną głupią zabawką, którą można pozbawić życia w jednej chwili... patrząc na nie wyobraźcie je sobie jako szczeniaki... bawiące się z rodzeństwem... Ludzie... Wy nadal tego nie widzicie ? Im więcej Nas sprzeciwi się temu w końcu to zlikwidujemy !! ja jestem nieliczną jednostką, która postanowiła się temu sprzeciwić... mimo, iż jestem ochrzczona nie wierzę w boga... i powtórze to tyle razy ile będzie trzeba !! a dlaczego nie wierzę ? spojrzcie jeszcze raz na te zdjęcia... odpowiedź znajdziecie sami czytając z nich...
czwartek, 01 czerwca 2006
Krąg śmierci
Ostatnio zastanawiam się nad pewnymi pytaniami... 1. dlaczego ktoś może decydować o życiu innej istoty ? 2. dlaczego ktoś może je bezkarnie odebrać nie mając nawet wyrzutów sumienia ? 3. dlaczego najczęściej poszkodowane są zwierzęta ? 4. dlaczego ludzie nie ponoszą za tak hańbiące czyny odpowiedzialności ? 5. dlaczego zwierzę zabija by przetrwać, a człowiek dla przyjemności ? 6. dlaczego jakieś dumne i zakochane w sobie kobiety noszą futra wiedząc, że zwierzęta przed śmiercią znosiły straszliwe katusze i męczarnie ? 7. dlaczego nie znoszę ludzi ? Po długim namyśle udało mi się wymyślić odpowiedzi do tych pytań... 1. ponieważ bóg nie istnieje skoro tego nie widzi... ludzie wymyślili go by łatwiej było im pogodzić się z tym, że zabili zwierzę... gdyż biblia mówi, że zwierzę służy jako pokarm dla człowieka... nic bardziej błędnego... gdyby tak było to żadne zwierze nie odczuwałoby bólu. 2. zwierzę jest dla wielu rzeczą... zwyczajną marionetką... 3. gdyby kara za zamordowanie zwierzęcia była taka sama jak za zabicie człowieka to by tego nie było... kara jest znacznie mniejsza... a często nawet jej nie ma. 4. ponieważ politycy i cały ten piekielny rząd myślą o zaspokajaniu własnych potrzeb, nie liczą się z życiem istot... które były na świecie pierwsze. 5. ponieważ człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia... człowiek nie zasługuje na to by nazwać siebie zwierzęciem... to by był dla niego przywilej. 6. moda i duma... na nic nie zdadzą się ich tłumaczenia, że w futrze cieplej... ponieważ ja wiem, że jest wiele tak samo ciepłych materiałów... a nawet cieplejszych. 7. bo ludzie nie szanują tego... co jest piękne... bo są zaślepieni tym, że mogą rządzić innymi istotami...
Które zdjęcie według Was lepsze ? Na którym zdjęciu spojrzenie konia mówi, że jest szczęśliwy, a na którym, że chce już odejść w spokoju ?
a tutaj ?
co mówi Wam jej spojrzenie ? Czy ona pamięta w tej chwili człowieka jako dobrego pasterza ?
Ten pies obdzierany był ze skóry przez swojego "właściciela" Dla mnie powinna być kara śmierci dla takich ludzi. I jak myślicie... gdzie jest ten bog ? a może ma urlop ? Zwierzę nie jest rzeczą. |